Krystyna Mazurówna to niewątpliwie legenda polskiego tańca- odważyła się odejśc od sztywnych reguł tańca klasycznego, żeby odnaleźc nowe rozwiązania ruchowe. Była jasno świecącą gwiazdą epoki swingu- czyli lat 60. Partnerowała wybitnemu tancerzowi i choreografowi- Witoldowi Grucy.
Od zawsze szokująca, ekscentryczna i niepokorna. Żyjąc w trudnych politycznie czasach nigdy nie bała się walczyc z systemem. Zawsze mówi to co chce. Dlatego ją podziwiam. Ma ostry język i nie boi się go używac. Dla niej nie ma tematów tabu. Potrafi rozmawiac o aborcji, homoseksualizmie. Dla mnie, Polki dzisiejszej Polski (wiem, że ta figura stylistyczna jest dośc toporna, ale wyraża wszystko co chcę powiedziec i dzięki niej nie muszę wchodzic na tematy polityczne) to ważne, ponieważ Mazurówna pokazuje, że się da.
Tańczyła na największych polskich scenach swoich czasów- w Teatrze Wielkim i Operetce Warszawskiej. Serca Polaków podbiła w duecie z Gerardem Wilkiem, ale Paryżan powoli i sama. W stolicy Francji założyła własną formację taneczną- Ballet Mazurowna. Tańczyła z Josephine Baker, była solistką Casino de Paris. Jednak jej pobyt we Francji nie był pasmem samych sukcesów tanecznych. Musiała także pokazac, że jest prawdziwą kobietą pracującą- była szatniarką, bileterką, kierownikiem budowy.
Dzisiaj pani Krystyna jest już w wieku emerytalnym, ale nadal czerpie z życia pełnymi garściami. Wciąż jest wielobarwnym kolibrem w polskiej szarzyźnie.
Dlaczego Mazurówna jest bohaterką cyklu "Kobiety, które inspirują" ? Bo inspiruje :) Przynajmniej mnie. Muszę Wam się do czegoś przyznac. Całe życie chciano mnie reformowac, każdy chciał coś we mnie zmienic. Zaczynając od wyglądu (fryzura, Dziadziuś, pozdrawiam Cię serdecznie :)) kończąc nawet po styl pisania (Dziękuję za to, że wyszło wypracowanie z kluczem, ja przeżywałam męki, ale na przykład K. będzie od tego wolna). Ale te reformy nigdy nie wychodziły. W końcu Pani Profesor od języka polskiego stwierdziła "Baśka, ty jesteś niereformowalna i to w sobie pielęgnuj"/. No i pielęgnuję. Odwagę do bycia sobą dała mi Mama, a dzisiaj z zachwytem patrzę na Krystynę Mazurównę. Właśnie dlatego zdecydowałam się umieścic ją w tym cyklu- bo pokazuje, że można i trzeba byc sobą, a najgorsze, co można zrobic, to utracic indywidualnośc.
*********************************************************************************
Kochane moje!
Tak wiem, na fb ogłosiłam, że notka wczoraj, a jest dzisiaj. Widzicie- czasem nie jestem w stanie zapanowac nad obsuwami czasowymi. Obiecuję, że to się nigdy nie powtórzy :) Dzisiejszy post o Mazurównie jest stosunkowo krótki. Dlaczego? Bo o niej mogłabym pisac i mówic godzinami, a nie chcę tworzyc powieści na jej temat :) Jeżeli jednak zainteresował Was życiorys tej tancerki, to zapraszam do dwóch książek: autobiografii "Burzliwe życie tancerki" oraz do książki autorstwa Mazurówny "Moje noce z mężczyznami"- na pewno nie pożałujecie :)
Co myślicie na temat Mazurówny? Czekam na Wasze komentarze :)
*
Byłam wczoraj w kinie na filmie "Jobs", chcecie abym napisała jego recenzję? :)
Pozdrawiam na rudo :)
RM
Etykiety
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Felietony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Felietony. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 września 2013
piątek, 23 sierpnia 2013
"Kobiety, które inspirują"- "Je t'aime non plus" czyli Brigitte Bardot. Odcinek pierwszy. Post 2.
W jej domu nie było miejsca na sentymenty. Aktorka została surowo wychowana. Ale w jej przypadku odniosło to efekt odwrotny od zamierzonego. Brigitte nigdy nie była grzeczną dziewczynką. Miała czterech mężów. Pierwszym był reżyser Roger Vadim (twórca "I Bóg stworzył kobietę"- od tego obrazu rozpoczęła się wielka kariera BB. Po premierze została obwołana zarówno skandalistką jak i objawieniem), drugim aktor Jaques Charrier (ojciec jej jedynego dziecka, syna Nicolasa), po rozstaniu z nim aktorka próbowała popełnic samobójstwo. Trzecim mężem Bardot był niemiecki miliarder i playboy- Gunter Sachs Opel. Wzięli ślub w Las Vegas (w 1966 roku- było to wydarzenie relacjonowane na cały świat). Od 1992 roku mężem aktorki jest francuski biznesmen Bernard d'Ormale.
A teraz mała anegdotka. W 1967 roku do Pałacu Elizejskiego BB zaprosił generał De Galille, ponieważ chciał ją poznac osobiście. Ówczesny protokół dyplomatyczny zakładał, że kobiety wizytujące pałac winny byc ubrane w elegancką sukienkę. Brigitte protokół miała w nosie (podobnie jak Agnieszka Radwańska, która na spotkanie u prezydenta Komorowskiego przyszła ubrana w rurki, a na dodatek miała odsłonięte ramiona- no cóż, jak widac, blondynkom wybacza się więcej), ubrała się w spodnie i bluzkę z nadrukiem przypominającym galowy mundur. Generał był nią zauroczony tak bardzo, że faux pas odeszło w niepamięc.
Wydaje się, że każda aktorka pragnie zostac dziewczyną Bonda. A tu niespodzianka. BB w 1968 roku odrzuciła propozycję zagrania w filmie "W tajnej służbie jej Królewskiej Mości". A jak uzasadniła? "Uważam, że filmy z Bondem są wspaniałe, ale beze mnie. Chyba, że miałabym zagrac samego Bonda. " Jednym słowem- girl's power. :)
Brigitte Bardot to bardzo ważna postac w świecie mody i urody. Makijaż a la BB to klasyk- oczy podkreślone czarną kreską, czerwone błyszczące usta. A do tego fryzura- zmierzwione długie włosy rozpuszczone lub zebrane w koński ogon.
A jaki wpływ wywarła na modę? To od jej nazwiska wzięła się :bardotka" jako nazwa stanika (aktorka uwielbiała ten model). Spopularyzowała także strój bikini (biorąc pod uwagę jak gorące jest tegoroczne lato, to chwała jej za to :) Rym nie był zamierzony ;)), bardzo krótkie szorty, esparydle, baleriny (bez których nie wyobrażam sobie życia), koszulki w marynarskim stylu, opaski do włosów. Esencją stylu BB jest rozkloszowana spódnica (ultrakobiecy model, który uwielbiam za jego uniwersalnośc, jest idealny zarówno dla gruszek, ponieważ ukrywa nadmierną obfitośc w dolnych partiach, jak i dla dziewczyn o chłopięcej sylwetce, gdyż daje iluzję kobiecych krągłości) zestawiona z bluzką odsłaniającą dekolt i ramiona.
Kobiecośc w najczystszej postaci.
Brigitte Bardot to nie tylko piękna twarz, ale także (a może przede wszystkim) piękne serce. Aktorka jest bardzo wrażliwa na cierpienie zwierząt. W 1986 roku założyła fundację swojego imienia ( The Brigitte Bardot Foundation for the Welfare and Protection of Animals, www.foundationbrigittebardot.fr), która opiekuje się kilkoma schroniskami dla zwierząt we Francji.
BB prowadziła również głośne akcje na rzecz zwierząt. Do najsłynniejszych należy wyprawa jej i zaproszonych gości (fotoreporterów) do Kanady w proteście przeciwko polowaniom na młode foki.
Dlaczego akurat Brigitte Bardot otwiera ten cykl? Muszę przyznac, że pomysł do jego stworzenia przyszedł mi do głowy, kiedy czytałam wywiad z aktorką w jednym z kobiecych czasopism. Było więc to dla mnie naturalne, że to ona go otwiera. Inspiruje mnie również z innych powodów. Ma bardzo silny charakter. Pokazała, że można miec dlugie blond włosy, uśmiech anioła i równocześnie cięty język, byc bezczelnym i niepokornym. Nie bała się szokowac, nie bała się byc sobą. W dzisiejszych czasach, kiedy próbuje się nas wtłoczyc w określone ramy, przyciąc skrzydła, utemperowac języki, jej postawa jest bardzo inspirująca, pokazuje, że zawsze można zachowac indywidualnośc. No i właśnie do tego Was zachęcam :)
Witajcie,
długo mnie tutaj nie było- ale ten tydzień miałam maksymalnie zalatany. Z miejsca na miejsce, z pociągu w autobus. Ale już udało mi się znaleźc chwilkę na oddech, więc pojawia się post. Ciekawa jestem Waszych opinii na jego temat. Co myślicie o BB?
Pozdrawiam
RM
A teraz mała anegdotka. W 1967 roku do Pałacu Elizejskiego BB zaprosił generał De Galille, ponieważ chciał ją poznac osobiście. Ówczesny protokół dyplomatyczny zakładał, że kobiety wizytujące pałac winny byc ubrane w elegancką sukienkę. Brigitte protokół miała w nosie (podobnie jak Agnieszka Radwańska, która na spotkanie u prezydenta Komorowskiego przyszła ubrana w rurki, a na dodatek miała odsłonięte ramiona- no cóż, jak widac, blondynkom wybacza się więcej), ubrała się w spodnie i bluzkę z nadrukiem przypominającym galowy mundur. Generał był nią zauroczony tak bardzo, że faux pas odeszło w niepamięc.
Wydaje się, że każda aktorka pragnie zostac dziewczyną Bonda. A tu niespodzianka. BB w 1968 roku odrzuciła propozycję zagrania w filmie "W tajnej służbie jej Królewskiej Mości". A jak uzasadniła? "Uważam, że filmy z Bondem są wspaniałe, ale beze mnie. Chyba, że miałabym zagrac samego Bonda. " Jednym słowem- girl's power. :)
Brigitte Bardot to bardzo ważna postac w świecie mody i urody. Makijaż a la BB to klasyk- oczy podkreślone czarną kreską, czerwone błyszczące usta. A do tego fryzura- zmierzwione długie włosy rozpuszczone lub zebrane w koński ogon.
A jaki wpływ wywarła na modę? To od jej nazwiska wzięła się :bardotka" jako nazwa stanika (aktorka uwielbiała ten model). Spopularyzowała także strój bikini (biorąc pod uwagę jak gorące jest tegoroczne lato, to chwała jej za to :) Rym nie był zamierzony ;)), bardzo krótkie szorty, esparydle, baleriny (bez których nie wyobrażam sobie życia), koszulki w marynarskim stylu, opaski do włosów. Esencją stylu BB jest rozkloszowana spódnica (ultrakobiecy model, który uwielbiam za jego uniwersalnośc, jest idealny zarówno dla gruszek, ponieważ ukrywa nadmierną obfitośc w dolnych partiach, jak i dla dziewczyn o chłopięcej sylwetce, gdyż daje iluzję kobiecych krągłości) zestawiona z bluzką odsłaniającą dekolt i ramiona.
Kobiecośc w najczystszej postaci.
Brigitte Bardot to nie tylko piękna twarz, ale także (a może przede wszystkim) piękne serce. Aktorka jest bardzo wrażliwa na cierpienie zwierząt. W 1986 roku założyła fundację swojego imienia ( The Brigitte Bardot Foundation for the Welfare and Protection of Animals, www.foundationbrigittebardot.fr), która opiekuje się kilkoma schroniskami dla zwierząt we Francji.
BB prowadziła również głośne akcje na rzecz zwierząt. Do najsłynniejszych należy wyprawa jej i zaproszonych gości (fotoreporterów) do Kanady w proteście przeciwko polowaniom na młode foki.
Dlaczego akurat Brigitte Bardot otwiera ten cykl? Muszę przyznac, że pomysł do jego stworzenia przyszedł mi do głowy, kiedy czytałam wywiad z aktorką w jednym z kobiecych czasopism. Było więc to dla mnie naturalne, że to ona go otwiera. Inspiruje mnie również z innych powodów. Ma bardzo silny charakter. Pokazała, że można miec dlugie blond włosy, uśmiech anioła i równocześnie cięty język, byc bezczelnym i niepokornym. Nie bała się szokowac, nie bała się byc sobą. W dzisiejszych czasach, kiedy próbuje się nas wtłoczyc w określone ramy, przyciąc skrzydła, utemperowac języki, jej postawa jest bardzo inspirująca, pokazuje, że zawsze można zachowac indywidualnośc. No i właśnie do tego Was zachęcam :)
Witajcie,
długo mnie tutaj nie było- ale ten tydzień miałam maksymalnie zalatany. Z miejsca na miejsce, z pociągu w autobus. Ale już udało mi się znaleźc chwilkę na oddech, więc pojawia się post. Ciekawa jestem Waszych opinii na jego temat. Co myślicie o BB?
Pozdrawiam
RM
czwartek, 18 lipca 2013
Kilka słów na temat szlachetności...
Tak jak już kiedyś pisałam, pochodzę (z resztą tam własnie poznałyśmy się z Rudzielcem) z niedużego miasta w województwie świętokrzyskim- z Włoszczowy. Pewnie częśc z Was coś tam o nim słyszała- ze względu na peron (i działalnośc ś.p. posła P.Gosiewskiego), mleczarnię, stolarkę. Poza tym w tegorocznej edycji "Bitwy na głosy", muzycznego show Dwójki, udział brała dziewczyna z naszego miasta. Ale ten post chcę poświęcic czemuś innemu. Dzisiaj raczej będzie długo, więc przygotujcie przekąski i coś do picia. Zapraszam do lektury :)
W tym roku po raz pierwszy we Włoszczowie ruszy Szlachetna Paczka. Nie wiem ile wiecie na temat tego projektu, więc pozwolę sobie pokrótce przybliżyc jego idee i założenia.
Inicjatorem Szlachetnej Paczki jest ksiądz Jacek Stryczek- prezes stowarzyszenia WIOSNA, z ramienia którego działa ten projekt. A na czym on polega? Szlachetna Paczka to ogólnopolski projekt pomocy rodzinom żyjącym w trudnej sytuacji materialnej. W każdym rejonie wolontariusze odwiedzają najbardziej potrzebujących w swoim otoczeniu. Następnie darczyńcy przygotowują pomoc materialną dopasowaną do potrzeb konkretnej rodziny. Każdy człowiek zaangażowany w projekt ma możliwośc rozwoju swojego potencjału, poczucia wpływu na otoczenie i przekonania, że warto współpracowac z innymi ludźmi.
Dobrze wyselekcjonowane adresy rodzin sprawiają, że wolontariusze mają więcej czasu na to, aby poznac sytuację potrzebujących i przeprowadzic diagnozę potrzeb. Pozyskanie dobrych adresów rodzin odpowiadających na kryteria pomocy przyjęte w Szlachetnej Paczce pomaga wolontariuszom w podjęciu decyzji o włączeniu do projektu rodzin, dla których jego pomoc może byc szansą na zmianę swojej sytuacji. Rodzina włączona do projektu otrzymuje konkretną i wartościową pomoc oraz spotkanie z zaangażowanym człowiekiem- wolontariuszem, który wspiera rodzinę swoją obecnością i działaniem.
Na jakie warunki zwraca uwagę Szlachetna Paczka włączając rodzinę do projektu?
1.historię rodziny i przyczyny jej trudnej sytuacji materialnej;
2.dochód przypadający na jednego członka rodziny;
3.postawę rodziny- czy podejmuje ona kroki, aby w miarę możliwości zmienic swoją sytuację czy jednak stara się utrzymac ze swojej biedy;
Wybór rodziny do kluczowy etap projektu. Naszym celem, celem Szlachetnej Paczki, jest mądra pomoc. A czym jest mądra pomoc. Trudno ją zdefiniowac. Mówiąc krótko, stwierdzę, że jest to pomoc, która daje szansę na zmianę. Wybieramy te rodziny, dla których wsparcie będzie impulsem do zmiany, a nie demoralizacją i przyzwyczajeniem do pomocy.
Krócej o Szlachetnej Paczce napisac się nie da. Po prostu. Niedawno wróciłam ze szkolenia dla liderów, które miało miejsce w Katowicach. Nawiasem mówiąc dla mnie do miasto jest przedziwne. Z jednej strony niezwykle klimatyczne- stare kamienice, stylowe budynki. Z drugiej zaś to miasto jest dla mnie szalenie ponure. Brakuje mi w nim zieleni. Ale to jest odczucie całkowicie subiektywne. Wrócę do tematu :). Ten szkoleniowy weekend był bardzo intensywny. Ogrom informacji , zajęcia praktyczne, niezwykle inspirujący ludzie- pełni energii i entuzjazmu. Gromkie oklaski, integracja w mokrych Katowicach, mieszanie towarzystwa przy stolikach, kaczuszki i emocje, piękne pozytywne emocje. A przede wszystkim wiara i przekonanie o sensie moich działań. Co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to słowa oczywiste, ale przepełnione mądrością i prostotą : " Ale to nie jest bohaterstwo. Jak ktoś potrzebuje pomocy, to się mu pomaga. Proste."
I to chyba byłoby na tyle. Jeżeli ktoś jest spragniony większej liczby informacji, to chętnie porozmawiam na priv, albo zapraszam do odwiedzenia stron internetowych:
www.szlachetnapaczka.pl
www.superw.pl
Moje Kochane!
Długo mnie tutaj nie było. Wiem. Ale same rozumiecie- najpierw musiałam przebrnąc przez sesję, a potem szkolenie SzP. A poza tym wakacje. Same rozumiecie :) No ale wrócę do tematu :) Co myślicie na temat Szlachetnej Paczki? Czy macie z nią jakieś doświadczenia? Czekam na komentarze i zapraszam do dyskusji :)
Pozdrawiam:)
RudaMaruda
PS. Czemu post o działalności charytatywnej znalazł się na blogu lifestylowym o nachyleniu o kosmetycznym? Bo pomaganie to pielęgnacja duszy :)
W tym roku po raz pierwszy we Włoszczowie ruszy Szlachetna Paczka. Nie wiem ile wiecie na temat tego projektu, więc pozwolę sobie pokrótce przybliżyc jego idee i założenia.
Inicjatorem Szlachetnej Paczki jest ksiądz Jacek Stryczek- prezes stowarzyszenia WIOSNA, z ramienia którego działa ten projekt. A na czym on polega? Szlachetna Paczka to ogólnopolski projekt pomocy rodzinom żyjącym w trudnej sytuacji materialnej. W każdym rejonie wolontariusze odwiedzają najbardziej potrzebujących w swoim otoczeniu. Następnie darczyńcy przygotowują pomoc materialną dopasowaną do potrzeb konkretnej rodziny. Każdy człowiek zaangażowany w projekt ma możliwośc rozwoju swojego potencjału, poczucia wpływu na otoczenie i przekonania, że warto współpracowac z innymi ludźmi.
Dobrze wyselekcjonowane adresy rodzin sprawiają, że wolontariusze mają więcej czasu na to, aby poznac sytuację potrzebujących i przeprowadzic diagnozę potrzeb. Pozyskanie dobrych adresów rodzin odpowiadających na kryteria pomocy przyjęte w Szlachetnej Paczce pomaga wolontariuszom w podjęciu decyzji o włączeniu do projektu rodzin, dla których jego pomoc może byc szansą na zmianę swojej sytuacji. Rodzina włączona do projektu otrzymuje konkretną i wartościową pomoc oraz spotkanie z zaangażowanym człowiekiem- wolontariuszem, który wspiera rodzinę swoją obecnością i działaniem.
Na jakie warunki zwraca uwagę Szlachetna Paczka włączając rodzinę do projektu?
1.historię rodziny i przyczyny jej trudnej sytuacji materialnej;
2.dochód przypadający na jednego członka rodziny;
3.postawę rodziny- czy podejmuje ona kroki, aby w miarę możliwości zmienic swoją sytuację czy jednak stara się utrzymac ze swojej biedy;
Wybór rodziny do kluczowy etap projektu. Naszym celem, celem Szlachetnej Paczki, jest mądra pomoc. A czym jest mądra pomoc. Trudno ją zdefiniowac. Mówiąc krótko, stwierdzę, że jest to pomoc, która daje szansę na zmianę. Wybieramy te rodziny, dla których wsparcie będzie impulsem do zmiany, a nie demoralizacją i przyzwyczajeniem do pomocy.
Krócej o Szlachetnej Paczce napisac się nie da. Po prostu. Niedawno wróciłam ze szkolenia dla liderów, które miało miejsce w Katowicach. Nawiasem mówiąc dla mnie do miasto jest przedziwne. Z jednej strony niezwykle klimatyczne- stare kamienice, stylowe budynki. Z drugiej zaś to miasto jest dla mnie szalenie ponure. Brakuje mi w nim zieleni. Ale to jest odczucie całkowicie subiektywne. Wrócę do tematu :). Ten szkoleniowy weekend był bardzo intensywny. Ogrom informacji , zajęcia praktyczne, niezwykle inspirujący ludzie- pełni energii i entuzjazmu. Gromkie oklaski, integracja w mokrych Katowicach, mieszanie towarzystwa przy stolikach, kaczuszki i emocje, piękne pozytywne emocje. A przede wszystkim wiara i przekonanie o sensie moich działań. Co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to słowa oczywiste, ale przepełnione mądrością i prostotą : " Ale to nie jest bohaterstwo. Jak ktoś potrzebuje pomocy, to się mu pomaga. Proste."
I to chyba byłoby na tyle. Jeżeli ktoś jest spragniony większej liczby informacji, to chętnie porozmawiam na priv, albo zapraszam do odwiedzenia stron internetowych:
www.szlachetnapaczka.pl
www.superw.pl
Moje Kochane!
Długo mnie tutaj nie było. Wiem. Ale same rozumiecie- najpierw musiałam przebrnąc przez sesję, a potem szkolenie SzP. A poza tym wakacje. Same rozumiecie :) No ale wrócę do tematu :) Co myślicie na temat Szlachetnej Paczki? Czy macie z nią jakieś doświadczenia? Czekam na komentarze i zapraszam do dyskusji :)
Pozdrawiam:)
RudaMaruda
PS. Czemu post o działalności charytatywnej znalazł się na blogu lifestylowym o nachyleniu o kosmetycznym? Bo pomaganie to pielęgnacja duszy :)
sobota, 22 czerwca 2013
Feministki wszystkich krajów! Łączmy się :)
Czemu Bóg najpierw stworzył mężczyznę? Bo każdy uczy się na błędach, a zaczynać należy od zera! Właśnie dlatego nigdy nie rozumiałam stwierdzenia, że kobieta jest słabą płcią. Język polski również tego nie rozumie. Przyjrzyjmy się: ta siła, ta moc, ta energia, ta walka, ale ten upadek. Ta radość, ta miłość, ale ten ból, ten żal, ten smutek.
Głośno mówi się o sukcesach mężczyzn na różnych polach, ale to kobiety zdobywają świat. Nie ma tezy niepopartej przykładami. Długo się zastanawiałam nad tym, których pięknych pań historie przywołać. Doszłam do wniosku, że skoro wszyscy śnimy o Ameryce, to przedstawię Amerykankę. Ale nie ma się co obawiać- o nas Polkach, również nie zapomnę.
Mary Kay, myślisz źle, bo myślisz jak kobieta. – Mary Kay Ash słyszała to zdanie wielokrotnie podczas swojej kariery zawodowej. Doprowadzało ją to do szewskiej pasji, ale z pracy nie odeszła, bo za bardzo ją lubiła. Poza tym była doskonałym sprzedawcą i jeszcze lepszym szkoleniowcem. Ale miarka się przebrała. Cierpliwość- zwłaszcza kobieca- ma swoje granice. Kiedy Mary nie dostała awansu, a dostał go mężczyzna, którego szkoliła, tylko z racji swojej płci, postanowiła odejść. Zrobiła listę- co jej się w pracy podobało, a co nie. W ten sposób powstał biznes plan firmy Mary Kay Cosmetics. Nikt nie wierzył w powodzenie tego przedsięwzięcia. Mary Kay, to się nie uda. Oszczędź czas i sobie rozczarowań. Jedynie jej młodszy syn, Richard, znający możliwości swojej matki- powiedział: Mamo, rób. Dasz radę .I dala radę. Zaczęła w 1963 roku od malutkiego biura w Dallas. Dziś, w roku 2013 roku Mary Kay Cosmetics funkcjonuje w wielu krajach na świecie, w Polsce od 2003 roku. Symbolem tej firmy jest pszczoła. Czy ktoś wie, dlaczego? Pszczoła nie powinna latać. Jej tułowie jest zbyt masywne w stosunku do delikatnych skrzydeł. A ona lata. Mary Kay Ash swoim życiem pokazała coś bardzo ważnego. Każda z nas może latać, tylko trzeba w to uwierzyć.
Maria Skłodowska- Curie. Czy ktoś o niej nie słyszał? No właśnie. Nie zamierzam przedstawiać szczegółów bibliograficznych z życia tej wybitnej Polki, to nie jest dzisiaj moim celem. Chcę zwrócić uwagę na coś zupełnie innego. Skłodowska nie żyła w łatwych dla kobiet czasach. Wtedy bardzo wiele było nam zabronione. Kobiety miały bardzo ograniczone możliwości kształcenia. Skłodowska mimo to zrobiła karierę naukową. Osiągnęła bardzo wiele. Na stałe zapisała się na kartach historii nauki. Udowodniła, że jeżeli kobieta chce, to nic nie jest w stanie jej przeszkodzić.
Tak naprawdę mogłabym przedstawić każdą kobietę. Bo każda jest tego godna. My wszystkie jesteśmy bohaterkami. Każdego dnia spełniamy wiele ról- córki, matki, siostry, żony, kochanki. Pracujemy i równocześnie opiekujemy się domem. Gotujemy, pierzemy, sprzątamy, prasujemy i równocześnie wspinamy się po szczeblach kariery zawodowej. Tak naprawdę to tylko my potrafimy to pogodzić! Bo siła jest kobietą!
Na zakończenie akcent humorystyczny pokazujący, że nie bez kozery jest ta mądrość, ta inteligencja, a kobieta wcale nie jest gorszą czy słabszą płcią. Z góry przepraszam wszystkie blondynki:
Modli się blondynka do Boga: Panie Boże, uczyń, mnie jeszcze głupszą niż jestem.
Bóg odpowiada: Nie, kochana mężczyzny to ja z ciebie nie zrobię.
Post po długiej nieobecności. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomniałyście, Kochane :) Bo ostatnio tylko Rudzielec jest aktywna.
A jakie jest Wasze podejście do poruszonego przeze mnie tematu? Słyszałyście coś wcześniej o Mary Kay Ash? Czekamy z Rudzielcem na komentarze :)
Pozdrawiam na rudo :)
A to jest link do małego wyjaśnienia, które polecam przeczytać :) KLIK
Głośno mówi się o sukcesach mężczyzn na różnych polach, ale to kobiety zdobywają świat. Nie ma tezy niepopartej przykładami. Długo się zastanawiałam nad tym, których pięknych pań historie przywołać. Doszłam do wniosku, że skoro wszyscy śnimy o Ameryce, to przedstawię Amerykankę. Ale nie ma się co obawiać- o nas Polkach, również nie zapomnę.
Mary Kay, myślisz źle, bo myślisz jak kobieta. – Mary Kay Ash słyszała to zdanie wielokrotnie podczas swojej kariery zawodowej. Doprowadzało ją to do szewskiej pasji, ale z pracy nie odeszła, bo za bardzo ją lubiła. Poza tym była doskonałym sprzedawcą i jeszcze lepszym szkoleniowcem. Ale miarka się przebrała. Cierpliwość- zwłaszcza kobieca- ma swoje granice. Kiedy Mary nie dostała awansu, a dostał go mężczyzna, którego szkoliła, tylko z racji swojej płci, postanowiła odejść. Zrobiła listę- co jej się w pracy podobało, a co nie. W ten sposób powstał biznes plan firmy Mary Kay Cosmetics. Nikt nie wierzył w powodzenie tego przedsięwzięcia. Mary Kay, to się nie uda. Oszczędź czas i sobie rozczarowań. Jedynie jej młodszy syn, Richard, znający możliwości swojej matki- powiedział: Mamo, rób. Dasz radę .I dala radę. Zaczęła w 1963 roku od malutkiego biura w Dallas. Dziś, w roku 2013 roku Mary Kay Cosmetics funkcjonuje w wielu krajach na świecie, w Polsce od 2003 roku. Symbolem tej firmy jest pszczoła. Czy ktoś wie, dlaczego? Pszczoła nie powinna latać. Jej tułowie jest zbyt masywne w stosunku do delikatnych skrzydeł. A ona lata. Mary Kay Ash swoim życiem pokazała coś bardzo ważnego. Każda z nas może latać, tylko trzeba w to uwierzyć.
Maria Skłodowska- Curie. Czy ktoś o niej nie słyszał? No właśnie. Nie zamierzam przedstawiać szczegółów bibliograficznych z życia tej wybitnej Polki, to nie jest dzisiaj moim celem. Chcę zwrócić uwagę na coś zupełnie innego. Skłodowska nie żyła w łatwych dla kobiet czasach. Wtedy bardzo wiele było nam zabronione. Kobiety miały bardzo ograniczone możliwości kształcenia. Skłodowska mimo to zrobiła karierę naukową. Osiągnęła bardzo wiele. Na stałe zapisała się na kartach historii nauki. Udowodniła, że jeżeli kobieta chce, to nic nie jest w stanie jej przeszkodzić.
Tak naprawdę mogłabym przedstawić każdą kobietę. Bo każda jest tego godna. My wszystkie jesteśmy bohaterkami. Każdego dnia spełniamy wiele ról- córki, matki, siostry, żony, kochanki. Pracujemy i równocześnie opiekujemy się domem. Gotujemy, pierzemy, sprzątamy, prasujemy i równocześnie wspinamy się po szczeblach kariery zawodowej. Tak naprawdę to tylko my potrafimy to pogodzić! Bo siła jest kobietą!
Na zakończenie akcent humorystyczny pokazujący, że nie bez kozery jest ta mądrość, ta inteligencja, a kobieta wcale nie jest gorszą czy słabszą płcią. Z góry przepraszam wszystkie blondynki:
Modli się blondynka do Boga: Panie Boże, uczyń, mnie jeszcze głupszą niż jestem.
Bóg odpowiada: Nie, kochana mężczyzny to ja z ciebie nie zrobię.
Post po długiej nieobecności. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomniałyście, Kochane :) Bo ostatnio tylko Rudzielec jest aktywna.
A jakie jest Wasze podejście do poruszonego przeze mnie tematu? Słyszałyście coś wcześniej o Mary Kay Ash? Czekamy z Rudzielcem na komentarze :)
Pozdrawiam na rudo :)
A to jest link do małego wyjaśnienia, które polecam przeczytać :) KLIK
Subskrybuj:
Posty (Atom)