sobota, 28 września 2013

Kobieta, która miała w sobie mnóstwo miłości i rozpaczliwie szukała kogoś, kogo będzie mogła ją obdarzyc. Recenzja filmu "Diana"

Muszę się na wstępie przyznac do tego, że film obejrzałam namówiona przez moją siostrę, która bardzo interesuje się lady Di i jej historią. Ja chciałam zobaczyc film o powstaniu warszawskim, ale szczerze mowiąc nie żałuję, że dałam się namówic. A film o powstaniu i tak obejrzę ;)

+
1. Kreacja Naomi Wats- jej Diana jest prawdziwa, bardzo ludzka. Jest kobietą: ma swoje humory, raz jest kokietką, a raz samotnie cierpi i płacze. Bardzo chce kochac i szuka kogoś kogo może tą milością obdarzyc. Z jednej strony często się boi, ale z drugiej bardzo odważnie walczy o swoje szczęście. Z jednej strony ma dosyc prasy, ale z drugiej próbuje się z nią układac. Nie jest ani biała ani czarna. Ma w sobie odcienie szarości, sprzeczności. Przez to jest prawdziwą kobietą.
2. Stroje- Naomi Wats nie jest ubierana w stroje pochodzące z lat 90, ale w ubrania będące w konwencji tego stylu: marynarki z zaznaczonymi ramionami, spodnie do kostki, szpilki z czubkiem. Wiele elementow garderoby, które prezentuje w tym filmie warto przerzucic do swojej codziennej szafy: klasyczny trencz, rozpinany sweter, koszula.
3.Muzyka- ten punkt jest całkowicie subiektywny, wybaczcie :). Cała się rozjaśniłam wewnętrznie jak usłyszałam moje ukochane "Ne me quite pas". Ta piosenka cudownie łączy się z historią Diany- opowiada o bólu, cierpieniu, szukaniu szczęścia, pragnieniu miłości. Czyli o życiu księżnej.
4.Naveen Andrews i jego rola- jego doktor jest bardzo człowieczy. Kocha, ale się boi. Kocha, ale cierpi.
5. Widoki z Włoch
6. Ujęcie postaci Diana- film nie jest laurką, ale pokazuje lady Di z jej wadami, pragnieniami, marzeniami, dążeniami.
7. Przedstawienie śmierci Księżnej- brawa dla twórców za wyczucie i wrażliwośc. O śmierci Diany dowiadujemy sie niejako od doktora (Naveen Andrews), a nie ma sceny z katastrofą samochodową.

+/-
Słabo zaznaczone postaci synów Księżnej



Jak widzicie moja recenzja jest dośc entuzjastyczna. A Wy widziałyscie film? Czekam na komentarze :)
RM

10 komentarzy:

  1. muszę wreszcie obejrzeć ten film, Naomi Wats uwielbiam, piękna i zdolna kobieta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym filmie jest naprawdę niesamowita- piękna, energetyczna i niezwykle emocjonalna

      Usuń
  2. Filmu nie oglądałam, ale mam nadzieję, że uda mi się to nadrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. there is so much hype around the movie! hopefully we'll have time to see it once it comes out in Australia

    p.s. love the name of your blog!

    http://mkstyleramblings.blogspot.com.au/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Why do you think that this post is hype around the movie? I like this movie, Naomi Wats is my favourite actress, so my review is very positive. In the other postes I can criticize movie ("Jobs") and books.
      If you see this movie, I will think that you will like this.
      I am happy that you love the name of blog
      :)
      I will visit your blog :) :)

      Usuń
  4. Hej kochana zapraszam do siebie:
    http://zdrowieoraznatura.blogspot.com/
    Zachęcam do zostania moim obserwatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam w planach powstanie, ale w sumie nie wiem czy jeszcze grają, na dianę pewnie się zaniedługo wybiorę;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny- zostaw ślad i podziel się ze mną swoją opinią i spostrzeżeniami :)