sobota, 24 sierpnia 2013

Makijaż BB po mojemu + recenzja przyklejanych kresek

Kiedy dowiedziałam się od RudejMarudy, że pierwsza inspirującą kobietą przewałkowaną na blogu będzie Brigitte Bardot od razu pomyślałam o kreskach na powiekach. Będąc w sklepie zauważyłam kreski do przyklejania i postanowiłam je wykorzystać do tego projektu :) Jest to wprawdzie dosyć swobodna interpretacja ale klasyczna także wkrótce się pojawi.

Od razu chciałabym zaznaczyć, że kreski są dla mnie niewypałem. Nie chciałam używać do tego makijażu niczego więcej bo od takich naklejek oczekiwałam szybkiego makijażu. Okazało się, że dla znośnego efektu trzeba by gdzieniegdzie domalować... Jeśli już wyciągam te wszystkie kosmetyki to wolę namalować kreskę niż męczyć się z ciągłym dyskomfortem, ciągnięciem i kłuciem na powiece. Uczucie jest koszmarne! Jeśli patrzę w dół i na wprost jest ok, natomiast w górę nie sposób zerknąć :P dodatkowo jeden kącik ciągle mi się odklejał, odstawał i cały czas go widziałam... Kosztowały mnie 7.99 więc może inne- lepsze jakościowo by się sprawdziły. Te stanowczo odradzam! A tak się prezentują kreseczki na oku.







Dla podkreślenia stylu BB- czerwone usta :) dodałam jeszcze brązową kreskę na dolną powiekę.

Jak widzicie w wewnętrznych kącikach brakuje kreski i jest prześwit między rzęsami. Mimo, że ten kwiatuszek na końcu mi się podoba nie zdecyduję się na noszenie takich kresek. Przy okazji tego zakupu dorwałam jeszcze naklejki do doklejenia do własnej kreski (coś takiego jak ten kwiatuszek ), które mogą się lepiej sprawdzić, ponieważ myślę, że uczucie ciągnięcia itp by zniknęło.

Jak już wspominałam pojawi się bardziej klasyczna wersja makijażu inspirowanego BB :)

Używałyście już kiedyś takich naklejek? Jakie macie na ich temat zdanie?



10 komentarzy:

  1. Prezentują się fajnie, ale wygoda najważniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że te drugie się sprawdzą :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba jednak dyskomfort zbyt duzy :(

      Usuń
  3. Efekt bardzo fajny kreska faktycznie nietypowa ale intrygująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi sie tam te kreski nie podobają, nawet za 3 zł, pewnie bym się nie skusiła. Ale to też dlatego, że kocham eyeliner i to co można nim wyczarować. Łi tam z takimi kreseczkami :)
    Moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Każdy ma inny kształt oka i te kreski nie każdemu podpasują.

      glamdiva.pl

      Usuń
  5. super!!!
    pozdrawiam i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny- zostaw ślad i podziel się ze mną swoją opinią i spostrzeżeniami :)